niedziela, 15 listopada 2015

(część druga) Rozdział 2

Adam:
Jestem głupi!! Po co ją okłamałem!? Idiota ze mnie. Mam dość. Muszę ją znaleźć. Przeprosić i szczerze powiedzieć jej, że znów ją kocham...Nie wiem czy gdy jeszcze ją pamiętałem również ją kochałem, ale wiem jedno, kiedy zobaczyłem ją w szpitalu moje serce zadrżało, a gdy mnie przytuliła po mym ciele rozlało się przyjemne ciepło. Czy ona nadal mnie kocha? Jasne, że nie. Ona mnie nienawidzi, ale ja muszę jej powiedzieć. Muszę. Szkoda tylko, że nie wiem gdzie mieszka i jaki ma numer telefonu. Jestem jebanym, nawet nie dokończę. Przypomniałem sobie oprócz jej i mam przez to wyrzuty sumienia. Nie pamiętam jak się poznaliśmy, co robiliśmy, jak się pocałowaliśmy...Nie pamiętam!! Jej oczy, usta...Pragnę jej praktycznie jej nie znając, ale czuje, jakbym był z nią może dwa lata. Jej twarz wydaje mi się znajoma, a kiedy mnie dotyka przez me ciało przechodzą przyjemne prądy.
- Ty wiesz gdzie ona mieszka. - powiedziałem spokojnie patrząc na Karola. Męczyłem go tym od początku dnia kiedy tylko do mnie przyjechał.
- Adam ona nie wyraziła zgody bym ci powiedział. Przykro mi stary, ale szanuję jej tajemnicę i nie mogę ci powiedzieć. - tą odpowiedź słyszałem już pięć razy. Usiadłem na kanapie i się załamałem...Tak płakałem! W końcu jestem jeszcze dzieckiem, mam do tego prawo, ale zaraz! Jestem chłopakiem, chłopcy nie powinni płakać, pieprzyć ten głupi stereotyp o ile można to tak nazwać.
- Adam! ty taki nie jesteś! Jesteś silny, zawsze uśmiechnięty i pojebany psychicznie! Co się z tobą stało? - spytał mój przyjaciel. Co się stało!? Być może straciłem najważniejszą osobę w życiu. Czuję pustkę. Paulina zrobiłam mi ogromną dziurę w sercu i nic nie może jej zapełnić.
- Nic się nie stało...Uśmiechnięty i pojebany psychicznie jest Naruciak, ale nie Adam...Adam ciągle pakuje się w kłopoty, jest słaby i zawsze przez wszystkich wyśmiewany. - odpowiedziałem zgodnie z prawdą. Naruciakiem staję się przy swoich widzach i przy kumplach, Adamem jestem zawsze gdy tylko zostaję sam.
- A więc...Przestań być Adamem i pomyśl co zrobiłby Naruciak!! Co byś zrobił gdyby ktoś z twoich widzów zachorował i był w szpitalu i ty byś chciał pojechać, ale nie wiesz gdzie mieszka?! - otarłem łzy i zacząłem myśleć o dziwnych rzeczach, o takich o których myślę na nagraniach, czyli o rzeczach zjebanych. Co by zrobił Naruciak? Pewnie cały rozchachany jeździł by z miasta do miasta szukając Pauliny. Ech...
- A co gdybyś przypadkiem rozmawiał z moją mamą i powiedziałbyś gdzie mieszka Paulina i ja bym to usłyszał? - spytałem. To było bez sensu, ale Karuś musi mi w końcu powiedzieć!
- Stary...Być może Paulina mieszka.... - zaczął, a podając mi jej adres zrobił to szeptem.
- Dzięki!! To ja idę kupić bilet na pociąg! - zbiegłem po schodach i zacząłem zakładać buty.
- Adam gdzie się wybierasz? - spytała moja mama stojąc w progu.
- Do Krakowa. - odpowiedziałam. Mama znów chciała coś powiedzieć, ale przerwałem jej.
- Spokojnie będę uważał, mam pieniądze na pociąg i na hotel nic mi nie będzie. - obiecałem.
- Chciałam tylko powiedzieć, żebyś wziął jakieś ubrania. - zaśmiała się kiedy szybko popędziłem na górę. Cały się zmachałem i ledwo oddychałem, ale nie obchodziło mnie to.
- Masz, wiedziałem, że czegoś zapomnisz. - powiedział Karol podając mi plecak z ubraniami.
- Dzięki! - i znów zbiegłem na dół. Wyszedłem na zewnątrz. Deszcz obijający się o dachy domów jakby mnie uspokajał, a wiatr wiejący w plecy pospieszał mnie. Kałuże przede mną zwiastowały bolesny upadek lub mokry but, na szczęście byłem ostrożny. Cały mokry wbiegłem do budynku i kupiłem bilet...Super muszę czekać pół godziny...Ech...
Paulina:
Siedzę na łóżku naciągając na moje nogi rajstopy. Kiedy to zrobiłam zdjęłam z wieszaka czarną sukienkę i założyłam ją. Brakowało jeszcze czegoś. Wzięłam z mojej szkatułki naszyjnik od mamy. Nosiłam go tylko na wyjątkowe okazję, to w prawdzie był tylko dzień nauczyciela, ale z tą ozdobą czułam się lepiej. Szybko zapięłam łańcuszek na szyi, włosy spięte do góry ułatwiły mi to. Przejrzałam się w lustrze. Chyba może być...Bardzo podobała mi się ta sukienka ze względu na jej prostotę. Była czarna z długim rękawkiem, u góry idealnie przylegała do ciała, a u dołu mocno rozkloszowana. Taka zwykła sukienka. Zeszłam na dół i założyłam kurtkę. Miałam dylemat. jakie buty założyć? Postawiłam na zwykłe czarne pantofelki. Do szkoły dotarłam szybko. Akurat gdy weszłam na salę zaczęła się część artystyczna. Na środek wyszły dwie dziewczyny robiąc straszny stukot swoimi dwumetrowymi butami. Ja bym tak nie umiała. Gdybym wychodziła, wszystkie oczy skierowane byłyby na mnie patrząc z zaciekawieniem co lub kto robi tak duży hałas. Nie lubię zwracać na siebie uwagi. Zaczęły śpiewać swoimi niebiańskimi głosami. Znałam tą piosenkę...No bo kto by nie znał We are the champion? Piosenka była przerobiona. Wiadomo, że tekst był o tym jacy to nauczyciele są wspaniali. Ja często szukałam drugiego dna, ciekawa jestem co tak na prawdę te dwie dziewczyny myślą o piosence i o nauczycielach...Zaczęłam myśleć o niebieskich migdałach, czyli o Adamie...To przeszłość! Z mojego oka wydostało się kilka łez, którym nie było dane spaść na ziemię rozbijając się na tysiąc kawałków, po prostu wytarłam je ręką. Nie widziałam nigdzie Ani, pewnie przygotowuje się do występu. Ostatnio ma jakiś konkurs z śpiewania i nie ma na nic czasu, bo ciągle ćwiczy, na święto szkoły widocznie też nie miała czasu. Nagle wszyscy zaczęli się zbierać co oznaczało koniec. Każdy pchał się do wyjścia jak ćma do światła...Ludzie są głupi, gdyby na spokojnie i powoli szli pewnie wyszli by wcześniej, a tak to każdy na wzajem się popycha, przewraca, każdy się śpieszy żeby pójść do domu i cieszyć się wolnym dniem od szkoły. Szłam ostatnia, nie miałam zamiaru pchać się przez ten tłum ludzi, którzy pewnie by mnie staranowali. W końcu wyszłam. Nabrałam w płuca świeżego powietrza, przyznam, że w sali ledwo wytrzymywałam przez ten zapach pomieszanych perfum. Zmieniłam się. Zrobiłam się strasznie cicha, ale nie przeszkadza mi to, a nawet nie wiem czy to nie lepiej, przynajmniej nie rzucam słów na wiatr. Moje myśli znów były wokół Adama, a oczy szczypały coraz bardziej od powstrzymywania płaczu. Postanowiłam na razie nie wracać do domu. Usiadłam na przystanku autobusowym, ponieważ to było jedyne miejsce na zewnątrz nie przepuszczające zimnych kropel wody, które i tak zdążyły mnie już zmoczyć. Popatrzyłam w niebo. Szare chmury zdawały się patrzeć srogo wcale nie oszczędzając moknących przechodniów, słońce gdzieś znikło.
--------------------------------------
Być może jest troszkę chaotycznie, ale cieszcie się, że już teraz jest next haha! Dobra nadal nie wiem jakich dwóch youtuberów wziąć. A więc możecie oddać dwa głosy na którychś z tych youtuberów:
-Marcin Dubiel               -Rezi              -Czułek            -Kaiko
I pamiętajcie, że ci youtuberzy nie muszą się znać jakoś bardzo z Adamem, bo to akurat nie jest jakoś ważne, więc głosujcie na tych, których np: lubicie :)

13 komentarzy:

  1. Kaiko i Dubiel !

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozdział (; A jeśli chodzi o youtuberów to Dubiel i Kaiko (:

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko od czego by tu zacząć naprawde super piszesz i te rozdziały są bardzo fajne. OGÓLNIE TO JEST ZEJEFAJNE!!! A co do youtuberów to też jestem za Dubielem i Kaiko ;)
    Pozdro :-*

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozdział!!! Kocham *-* a co do yt to dubiel i rezi xD (wiem rezi na pewno noe przejdzie bo wszyscy na kaiko ale i tak spróbuje ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Marcin Dubiel :D
    Już mi się humor poprawił, ale wciąż mam małego doła *-*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mega! Fajnie ze zrobiłaś 2 perspektywy w jednym dziale, a nie jedną o 3 linijki dluzszaXD
    Co do youtuberow to Dubiel i kaiko:3

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny rozdział. Juz nie taki bardzo smutny jak zawsze i w końcu Hahaha. Oby oni szybko się spotkali i niech ona mu wybaczyć ale też nie za szybko Hahaha czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest bardzo poprawny, serio :D Naprawdę fajny.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super rozdział strasznie mi się podobał :-) A z youtuberów to rezi i czułek

    OdpowiedzUsuń
  10. Super rozdział czekam na kolejny❤

    OdpowiedzUsuń
  11. Dubiel i Kaiko ;) super roździał ... ADAM !! ZNAJDŹ PAULINĘ :( BO SIĘ POPŁACZE ... <3 #Ewcia

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny rozdzial kiedyyy neeeeexxxtt :* <3 a co do yt to rezi<3kaiko lub czulek

    OdpowiedzUsuń