Dzisiaj się przeprowadzam...Zacznę nowy rozdział w życiu dzięki któremu zapomnę o Adamie...Raz na zawsze! Co z tego, że z każdym dniem kocham mocniej, z każdym dniem coraz bardziej pragnę i cierpię? W końcu sie odkocham, a jeśli nie to nauczę się żyć z krwawiącym sercem...Adam to przeszłość. Teraz jest tylko teraźniejszość i przyszłość. Teraz każdy mój krok będzie ostrożny. Moje usta będą wypowiadać słowa, które będą przemyślane. Moje oczy będą patrzyły na świat uważniej, a serce już raz skrzywdzone nie da sobą pomiatać. Czas się zmienić...Przez całe to zamieszanie nabrałam dystansu...Dystansu do całego świata, teraz nie będę ufać komuś kogo dopiero poznałam...Jeśli ten ktoś zrezygnuję z poznania mnie to widocznie nie jest wart mojej znajomości...Wiem, że strasznie to poplątane, ale da się to zrozumiesz, jeśli nie zrozumiałaś wróć parę linijek do góry i przeczytaj jeszcze raz uważniej... Mimo to, że nienawidzę to jednak kocham.
- Paula zbieramy się! - usłyszałam głos taty. Wzięłam walizkę,a w drugą rękę misia, którego już nigdy nie oddam...Andrzej stał sie moim najlepszym przyjacielem. Umie wysłuchać, a kiedy jestem zdenerwowana wystarczy, że go przytulę i się uspokajam, poza tym on mnie nigdy nie zrani bo nie umie...Wyszłam z domu nawet nie przyglądając się uważnie...Chciałam zapomnieć, a nie wspominać. Wsiadłam do auta i samochód ruszył. Muzyka w radiu przygnębiała mnie strasznie tym bardziej, że po szybach spływały strużki wody. Przytuliłam mocniej Andrzeja i siedziałam tak przez całą drogę nie mogąc oderwać się od niego. Pachniał nim...Najgorsze jest to, że teraz patrzę na świat przez szybę i czuję pustkę...Przerażającą i zżerającą mnie od środka bezradność. Dojechaliśmy. Wstałam i ruszyłam do domu. Zbytnio się nie rozglądając zajęłam pierwszy lepszy pokój, który idealnie oddawał mój nastrój. Czarne ściany, ciemny dywan...Wszystko ciemne, jedynie okno z ogromnym parapetem było jasne. Usiadłam na łóżku i zaczęłam rozmyślać o tym co tak na prawdę do niego czuję...Po dłuższych przemyśleniach stwierdziłam, że ani trochę nie jestem na Adama zła, a nawet mu wybaczyłam, ale to bez sensu...On mnie nie pamięta, on nie pamięta naszej miłości, ani niczego co związane ze mną. On zapomniał, ja też muszę. Trzeba się z tym pogodzić, że już nigdy z nim nie będę. Nagle ktoś zapukał do pokoju. Po chwili wszedł ktoś komu mogłabym od razu rozjebać głowę.
- Cześć. - powiedział Robert...Po co tu przyszedł?! Nie wystarczy mu to, że spieprzył mi życie!?
- Cześć?! Po tym wszystkim co się stało mówisz cześć!? Ja pierdole wynoś sie! Rozpierdoliłeś mi życie! Wypierdalaj zanim ja tobie coś rozpierdolę!!! - krzyknęłam.
- Ja przepraszam, ja nie chciałem by to się tak potoczyło. - ciota jedna jeszcze mi się tłumaczy!!
- Trzeba było kurwa pomyśleć a nie od razu robić nie myśląc o konsekwencjach!! Powinieneś siedzieć w więzieniu!! - wstałam z łóżka i podeszłam do niego chcąc go walnąć. On mi nie pozwolił. Zatrzymał moją rękę. Jego uścisk nie bolał mnie. Popatrzył mi prosto w oczy i wpił się w usta. Jestem idiotką!! Nie protestowałam, a jeszcze bardziej pogłębiłam pocałunek. Robert znów był delikatny i czuły w tym co robił...Ale ja go nie kocham! Nie po tym wszystkim co się stało! Oderwałam się od niego siadając na łóżku i płacząc. Nie wiem czemu, ale nie chciałam go ranić. Chłopak rzeczywiście żałował, a ja mu wybaczyłam...Nie wiem jakim cudem, ale moje serce go rozumiało...
- Paula ja cię rozumiem jeśli mnie już nie kochasz. - jakby czytał mi w myślach.
- Robert wybaczam ci, ale nasza miłość się skończyła...Ja ci wierzę...Wierzę, że żałujesz i wiem, że z miłości robi się głupie rzeczy...Ech bądźmy przyjaciółmi okey? - spytałam. Nie wiedziałam czemu to robię...Nie rozumiałam jak mogłam mu wybaczyć, ale zrobiłam to. Wybaczyłam...Czuję się lepiej...
- Zgadzam się...Dobra to siema, może wpadnę niedługo, tutaj masz mój numer. - odpowiedział z uśmiechem dając mi karteczkę z cyframi. Przyjęłam to i schowałam do jakiejś pierwszej lepszej szuflady. Robert znów był normalny jak wcześniej. Może przez to, że się wyprowadziłam załamał się i to dlatego tak źle postąpił? Nie wiem...No cóż...Wybaczanie to jest ciężka umiejętność, dlatego byłam z siebie w pewnym sensie dumna. Adam...ciekawe co u niego...Czy patrząc w gwiazdy też myśli o mnie? Czy przypomniał sobie coś? A może jego stan się pogorszył i leży w szpitalu przez moje darcie mordy na niego...Nie Paula nie myśl tak! Z nim wszystko dobrze, pewnie siedzi wesoły przy biurku montując film i już dawno o mnie zapomniał. Tak na pewno tak jest. Adam jest zdrowy, wesoły i głupi jak wcześniej...Pomyślałam i zaśmiałam się do siebie. Ze mną jest o wiele lepiej. Przeprowadzka była bardzo dobrym pomysłem...Czuję, że znów wracam do życia. Nadal tęsknię za wszystkim co dotyczy jego, ale już trochę się do tego przyzwyczaiłam. W końcu będę tęsknić zawsze, muszę nauczyć się z tym żyć i myślę, że jestem na dobrej drodze.
-------------------------------------
Jak się podoba? :D Nadal youtuberzy są nieuzgodnieni...Wypiszę wam tutaj niektórych, a wy w komach piszcie którego chcecie :)
-Weza -Blowek -Marcin Dubiel -Wielmożny Igor
-Rezi -Czułek -Kaiko
Oto kandydaci :) Każdy z was może zagłosować na dwóch...
Robert paszon won jak to się mówi! XD
OdpowiedzUsuńA teraz YouTuberzy to na pewno marcin a drugi to wielmożny igor ^^
Niech robert ucieka mi z stad bo pozaluje xd a co do yt to blow:* kaiko:* i rezi :*
OdpowiedzUsuńSpoko rozdiał,tylko co tu robi Robert?
OdpowiedzUsuńA co do youtuberów to marcin i kaiko
Masz na serio, mega talent w pisaniu. Nie wiem czy ty masz to przygotowane, czy nie.. Ale jeśli ty po prostu siadasz i piszesz to na serio, szacun*-*
OdpowiedzUsuńA co do youtuberów, to najlepiej wziąć tych, z ktorymi się przyjaźni tak na serio. Niestety Karolka nie wzięłaś, bo pewnie w tej sytuacji nie mogłas xd.
Ale jak tak, to Blow, Weza albo Dubiel!;D
Nie wziełam karolka bo koralek i tak i tak by był to było pewne :DDziękuje bardzo za miły kom i tak dla wiadomości pisze na spontanie :)
UsuńWłasnie tak myślałam. Czytam a tu na końcu nie ma karolka, ja takie "To nie możliwe" xd
UsuńDubiel ReZi Kaiko lub Wielmożny ^^
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńDubiel i Wielmożny Igor :) Ps. Super roździał ale... ADAM!!!!!! Niech przpomni sobie cokolwiek ! ;( łezki lecą ;( Prosze!!!! #Ewcia
OdpowiedzUsuńSerio musze pisać których ja wybieram? Hahaha ty dobrze to wiesz ale niech Ci będzie. Kaiko i Czułek hahahha a
OdpowiedzUsuńDubiel, bardzo Dubiel :DD
OdpowiedzUsuńreZi i Czułek! Zdecydowanie nie Wielmożny Igor bo bez Banshee to nie wypali!
OdpowiedzUsuńRemek i Dezy.... Plooooszeee!!
OdpowiedzUsuńRemek i Masterczulek !
OdpowiedzUsuńMarcin Dubiel i Wielmożny Igor - JESTEM ZA NIMI!
OdpowiedzUsuńWiesz, że gdy czytam wczuwam się w bohatera? NO TO WŁAŚNIE CZUJĘ SIĘ JAKBY MI SERCE WYRWANO, ROZDARTO NA KAWAŁKI, WRZUCONO POD JADĄCY POCIĄG W KTÓRYM SIEDZĄ TERRORYŚCI, ROZPRASOWANO ŻELAZKIEM I PROWIZORYCZNIE ZSZYTO NITKĄ DENTYSTYCZNĄ!