Jadę z Adamem do domu. Czy możemy być wreszcie szczęśliwi? Żyć długo i szczęśliwie? Czy teraz wszystko będzie już dobrze? Straciłam go już jeden raz co jeśli stracę go znów? Co jeśli nasz związek nie ma przyszłości? Mam dość tego ciągłego strachu i obaw! Słyszę stukot, który jest wywoływany przez koła pociągu. Przysunęłam się do Adama. Jego ciepło, jego oczy, jego dotyk...Człowiek człowiekowi jest potrzebny do szczęścia, nie jakaś tam lalka, czy samochodzik, nie ciuchy, czy kino domowe, nic nie zastąpi człowieka. Kocham go, ale jestem zawiedziona sobą. Jestem zawiedziona tym, że musiałam go stracić, by dowiedzieć się jak bardzo go potrzebuję. Byłam egoistką i myślałam tylko o tym jak on bardzo mnie zranił, ale każdy popełnia błędy. Poczułam jego gorące usta na mojej szyi. Poczułam jak przez moje ciało przechodzi ciepły prąd. Poczułam jak serce roztapia się z lodu i pokrywa je warstwa słodkiego miodu. Poczułam jak świat znów się budzi, jak daje mi szczęście. Moja droga miała wiele drzwi, a ja wybrałam te czarne, brzydkie i smutne. Otworzyłam je i wypuściłam moje obawy, wątpliwości, strach i ból...Musiałam to naprawić. Musiałam zamknąć te drzwi choćby nie wiem co i udało mi się. Czuję się silna, ale kiedy jestem w jego ramionach mięknę, czuję się jakbym była głupim płatkiem śniegu, który lecąc z wiatrem szuka swojego promyka słońca, by chodź raz poczuć ciepło.
- Kocham cię. - powiedziałam z uśmiechem. On popatrzył na mnie. Zarumieniłam się kiedy jego oczy wierciły dziurę w moich. Ja jestem płatkiem śniegu, a on moim promykiem. Splótł nasze ręce, który idealnie do siebie pasowały. Opuszkami palców masował moją dłoń. Niby taki drobiazg, a dawał mi ukojenie.
- Teraz wszystko będzie dobrze. - powiedział i miał rację. Popatrzył na nasze ręce. W jego oczach dostrzegłam zdziwienie, strach? O co chodzi? Coś nie tak? Spojrzałam na nasze ręce, a raczej na swoją. Na nadgarstkach miałam jeszcze siny ślad po łapach tego oprawcy...
- Paulina powiedz mi co się stało? - mówił. Widziałam w jego oczach zawziętość. Jago zaciśnięta szczęka i ściągnięte brwi nie dały mi wyboru. Ta mina mówiła sama za siebie. Jeśli nie powiem teraz, będę musiała to zrobić kiedy indziej. Boję się, ale to mój chłopak, mój promyk światła i źródło szczęścia, moja czterolistna koniczyna, albo spadająca gwiazda.
- To się stało kiedy uciekłam... - zaczęłam. Łzy poleciały mi już z oczu. Zaczęłam się trząść. To okropne co on mi zrobił! Co jeśli Adam będzie się mnie brzydził?
- Spokojnie, jestem przy tobie. - mówił chłopak przytulając mnie. Może o tym nie wiedział, ale tym gestem dodał mi otuchy. Cieszyłam się, że nikogo nie było w przedziale.
- Uciekłam i wtedy ten facet... - nie mogłam wydusić z siebie tego słowa. Usta jak na złość zaczęły drżeć przez co moje wyrazy się łamały i trudno było je zrozumieć. Poczułam jak Adam mocniej mnie ściska. Z moich oczu nadal leciały łzy jak z jakiegoś wiadra. Wzięłam wdech i jakoś mi się udało...
- Zostałam...Zgwałcona... - rozpłakałam się jeszcze bardziej.
- No powiedz coś! - krzyknęłam kiedy jedynym dźwiękiem był jadący pociąg i świszczący wiatr za oknem. Jego milczenie było gorsze od krzyku i od złości w głosie.
- Boże Paulina...Kim on jest!? Zabiję skurwysyna!! - popatrzyłam na niego. Jego oczy aż błyszczały nienawiścią, a wargi zacisnął bardzo mocno, a brwi ściągnięte miał w dół. Obserwował mnie uważnie czekając na odpowiedź.
- Nie wiem, ale już jest dobrze! Nic mi nie jest! Jesteśmy razem! - mówiłam szybko dławiącym się głosem. Nadal płakałam. Sama nie wiem czy ze szczęścia czy z bólu, który wyrządził mi wtedy ten mężczyzna.
- Masz rację, nie pozwolę cię nikomu skrzywdzić, Obiecuję. - jego słowa były tak delikatne i ciche, tak uspokajające, że miałam ochotę je nagrać i przewijać.
- A w ogóle to załatwiłem dla nas wyjazd do wesołego miasteczka. - powiedział po kilku bardzo długich chwilach. Cały Adam...Adam, którego tak mocno kocham.
- To super!! - powiedziałam uśmiechając się szczerze. Byłam tak zmęczona, że wtuliłam się w niego i zasnęłam.
-------------
WAŻNA NOTKA:
Kolejny rozdział jest XD Ja wiem, że dużo osób chce, żebym przedłużyła tego bloga hahah, ale cóż nie mam już za bardzo pomysłów...Ale nie martwcie się, jak będzie koniec to ja was poinformuje, na razie powiedziałam tylko, że powoli zbliżamy się do endu :D No cóż nowy blog o naruciaku ma już 4 rozdziały i jak na razie nasza główna bohaterka nawet nie zamieniła z Adamem słowa hahaha, ale taki był zamiar, Adam ma się stopniowo pojawiać, a nie tak hop siup XD Czemu o tym piszę? Ponieważ na początku jest tylko Czułek i trochę Kaika, a ja bardzo wiem, że chcecie Naruciaka i nie chcę żebyście się zniechęcili :D To tyle i wiem, mówiłam, że osoba, która odgadnie piosenkę zostanie wynagrodzona, tak więc niech ta osoba pomyśli nad tym co by chciała :D W ogóle zastanawiam się czy nie założyć konta na fb tylko dla was, każdy kto chce mógłby mnie zaprosić i ze mną pogadać i to bez wyjątku, po prostu każdy :D Ja o tych rozmowach nikomu nie będę mówić, ani nigdzie opublikowywać, więc sie nie martwcie, bo ja wiem jak niektórzy potrafią być nieśmiali, wiec jakbyście chcieli coś takiego to dajcie znać w komach. I jeszcze takie podziękowania dla was, bo w jeden dzień wbiliście mi 702 wyświetlenia!!! Nawet nie wiecie jakiego kopa w dupe mi to dało hahaha XD Dzięki wam chce mi się to pisać :D Do następnego!!
Rozdział super...jak ZAWSZE XD. Bloga nie mam więc raczej nie ma co wypromować:-D
OdpowiedzUsuńWięc możesz zrobić mi niespodziankę.
Zapraszać mnie do znajomych :D https://www.facebook.com/profile.php?id=100011025993010
OdpowiedzUsuńbardzo fajny blog... myślę że przedłużanie na siłę nie ma sensu dużo już się zdarzyło Paulina jest już z Adamem... i mam nadzieję że ten happy end zostanie ;)
OdpowiedzUsuńMam nadzieję że kiedyś napiszesz książkę... z chęcią kupię...
Pozdrawiam i życzę nieskończonej weny.
Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńWpadłam tylko na chwile zobaczyć czy blog będzie spoko albo będzie nudny.
OdpowiedzUsuńI wydaje mi się że zostane tutaj na dłużej (a że jeszcze piszesz tego bloga o Naruciaku to zostane bardziej)
Życzę weny (bo się przydaje) i życzę powodzenia w dalczym pisaniu ^_^
Wpadlam na tego bloga wczoraj i musiałam go przeczytać! Jest genialny! Podalabys mi adres do nowego?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ~CrazyViana