wtorek, 14 lipca 2015

Rozdział 8 Ale skąd ja tu się wzięłam?

- Bo widzisz on... - zaczęła i wstrzymała oddech.
- On....pocałował mnie...Nie mogłam się powstrzymać, a potem spytał czy będę jego dziewczyną...Powiedziałam, że nie... - mówiła szybko Ania mając łzy w oczach...
- Co?! - krzyknęłam. Jak to?! Jak on mógł mi to zrobić!? A moja przyjaciółeczka? Och...Nie mogła się powstrzymać!!?? łzy zaczęły płynąć strumieniami...Zabolało mnie to...Cholernie mnie to zabolało!!! Dostałam właśnie nóż w serce!!! 
- Paula spokojnie...- zaczęła, jednak jej przerwałam...Nie chciałam słuchać jej tłumaczeń...Miałam to w *****...
- Jak mam być spokojna co??!! - wydarłam się ochrypniętym głosem. Jak oni mogli mi to zrobić co?!! Mój chłopak...On...Szkoda słów na tego durnia!! Wstałam z kanapy...Na zewnątrz było już ciemno, ale nie obchodziło mnie to. Nagle usłyszałam stukanie w szybę. W dupie mam deszcz!! Ubrałam ciepłą bluzę i szybko zeszłam na dół nie zwracając uwagi na biegnącą za mną Ankę, która mnie przepraszała i próbowała zatrzymać.
- Ale co ty chcesz zrobić? Gdzie idziesz? Martwię się?! Ja przepraszam!! - mówiła, jednak ja ubierałam już buty. 
- Wychodzę! - krzyknęłam i wyszłam trzaskając drzwiami. Deszcz lał tak, że ledwo dało się coś zobaczyć. Pobiegłam w pierwszą lepszą stronę. Nagle usłyszałam przerażony głos Anki.
- Paula gdzie jesteś!!?? - krzyczała. Z trudem podjęłam decyzję, by nie zwracać na nią uwagi. Tak na prawdę chciałabym się do niej przytulić...Ale jednak miałam do niej żal... Byłam cała przemoknięta, a zauważyłam jakiś klub...Weszłam jak najszybciej do środka. Ogólnie było dość ciemno...Jedynie kula disco oświetlała salę noi kilka pojedynczych lampeczek... Na parkiecie tańczyło bardzo dużo osób, ale i przy stolikach też ich nie brakowało. Usiadłam przy wolnym stoliku i pogrążyłam się w smutku.
- Hej. - powiedział ktoś i przysiadł koło mnie...Był to niebieskooki blondyn...Na oko 19 lat.
- Czego chcesz? - spytałam pochlipując nosem.
- Chciałbym wiedzieć dlaczego jesteś smutna..Chodź porozmawiamy przy barze tam nie jest tak głośno. - zaproponował...Hmmm głupio było odmówić, więc poszłam z nim. Bar był w osobnej sali i rzeczywiście...Było ciszej. Usiedliśmy na wysokich krzesłach.
- Może piwa? - spytał.
- Nie jestem pełnoletnia...Ne mogę. - odmówiłam.
- Oj nie przesadzaj tylko jedno. - zachęcił. Pomyślałam o Robercie...Wściekłość przejęła stery.
- No dobra... - zgodziłam się...Po chwili dostałam kufel z piwem. Wypiłam łyk...Dobre! Poczułam jak płyn rozgrzewa mnie od środka...Nawet nie wiedziałam kiedy piłam następny...Po chwili mój umysł nie myślał racjonalnie...Poczułam się dziwnie i wtedy film się urwał... Obudziłam się w swoim łóżku.
- Zaraz skąd ja tu się wzięłam? - spytałam samej siebie. Zaczęłam podnosić się do pozycji siedzącej. AŁA!!! Głowa strasznie zaczęła mnie boleć. Nagle wszedł Adam...Skąd on tutaj? Za Adamem weszła Ania.
- O wstałaś! - ucieszył się Adam. Jego słowa trafiły do mojego mózgu jakoś 1000 razy głośniej...Odczułam znów okropny ból.
- Ciszej. - zarządziłam. Adam zrobił przepraszającą minę. Ania cały czas trzymała się z tyłu. Chłopak podszedł do mnie, przykucnął przy łóżku i spojrzał mi prosto w oczy.
- Proszę nigdy więcej tak nie rób. - powiedział to bardzo stanowczo, ale takim opiekuńczym tonem...Martwi się o mnie....? Może czas zacząć nowy rozdział w życiu? AŁA!! Od tego myślenie głowa znów mnie zabolała.
- Obiecuję. - powiedziałam uśmiechając się.
- Aniu przepraszam, że tak naskoczyłam... - przeprosiłam, a ona się uśmiechnęła. Adam wstał i podszedł do drzwi.
- Zaraz przyniosę ci proszki...Pewnie nieźle boli cię głowa. - powiedział znikając za drzwiami.
- Paula martwiłam się! - powiedziała stanowczo za głośno....Myślałam, że moja głowa pęknie na pół, ale jednak nic takiego się nie wydarzyło...
------------------------------------------------------
Tutaj wasz polsat!! Teraz pytanie do was: Czy chcecie perspektywę Ani i Adama w następnym rozdziale by dowiedzieć się gdzie i co robiła Paula gdy była pod wpływem alkoholu?

4 komentarze:

  1. Perspektywa byłaby zajebista c: Rozdział jak zwykle super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tia... Myślałam, że moja głowa pęknie na pół, a mózg z niej wyskoczy, podbiegnie do okna i z niego wypadnie XD

    OdpowiedzUsuń
  3. No, perspektywa byłaby ciekawa :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Supi rozdział :D
    Myślę,że pomysł z perspektywami jest na prawdę spoko i dzięki temu byłoby ciekawiej.
    Czekam na kolejny c:

    OdpowiedzUsuń