wtorek, 25 sierpnia 2015

Rozdział 16 Polsat...

Od tamtej niezręcznej sytuacji z Adamem minął dzień. Wszystko znowu zaczyna być w normie. Mój stan się polepszył i jeszcze dzisiaj wyjdę ze szpitala, dlatego jestem bardzo zadowolona. Odwiedziłam tatę kilka razy, jednak Kuby nie widziałam. Powiedzieli, że na razie cały czas wypoczywa i wszystko z nim dobrze, więc chyba nie muszę się martwić? Do mojego szpitalnego pokoju wszedł lekarz i powiedział, że mogę już iść do domu. Ania i Adam mieli mnie odebrać, jednak się nie pojawili...Ciekawe dlaczego. Pożegnałam się z tatą mówiąc, że ze mną wszystko dobrze. Wiedziałam, że nie ma sensu być z nim nie szczerym, bo w końcu to tata....Powinien wiedzieć o moich problemach. Wyszłam ze szpitala. Przywitało mnie chłodne powietrze. Jakoś w tym tygodniu pogoda się popsuła...Weszłam do hotelu i pokierowałam się do mieszkania, zapukałam, ponieważ nie miałam kluczy, a drzwi były zamknięte. Zamek w drzwiach się przekręcił. Otworzyłam drzwi i weszła do środka. Ania stała obok mnie uśmiechając się.
- Zamknij oczy. - poprosiła. Ufałam jej, dlatego to zrobiłam. Złapała moją rękę i wystawiła ją w przód. Poczułam jak coś leży na mojej ręce. Otworzyłam oczy i zobaczyłam białe pudełeczko zawiązane czerwoną wstążką. Otworzyłam je. W środku był długi naszyjnik z sercem na końcu i do tego kolczyki z takimi samymi serduszkami. Wszystko było z srebra.
- Dziękuję...Jest śliczne. - powiedziałam. Biżuteria na prawdę była bardzo śliczna. Nagle poczułam jak ktoś kładzie mi coś na głowie. Odwróciłam się i zobaczyłam Adama z lusterkiem w rękach. Dostrzegłam na głowie piękny wianek. Zawsze podobały mi się takie.
- Skąd wiedzieliście, że chciałam mieć taki wianek? - spytałam cały czas patrząc w lusterko.
- Mówiłaś kiedyś, że bardzo ci się podobają. Ale to nie tylko moja zasługa, bo to Adam wybierał i muszę przyznać, że jest na prawdę ładny. - powiedziała. Popatrzyłam na Adama z uśmiechem. Przytuliłam go, jednak szybko odsunęłam się przypominając sobie incydent w szpitalu. Na mych polikach momentalnie pojawiły się rumieńce. Cały czas patrzyłam się w podłogę nie wiedząc co zrobić.
- To może zamówimy pizze? - spytała Ania przerywając niezręczną ciszę.
- Jestem za! - powiedziałam patrząc w jej stronę.
- To bardzo zły pomysł! Jestem gruby! Chcecie, bym był jeszcze bardziej gruby?  spytał Naruciak.
- Oho anorektyczka się znalazła. - zakpiła Ania.
- Wcale nie! No patrz jaki ja gruby jestem! - powiedział pokazując na siebie. Wcale nie był gruby, był normalny.
- Nie jesteś gruby! Jesteś normalny. - powiedziałam. Już miał zaprzeczyć, ale ja szybko zareagowałam.
- Słuchaj! Pizza jest bardzo dobra! I nie zrezygnujemy z niej przez to, że chcesz schudnąć! - powiedziałam ostro, zabijając go wzrokiem. Kochałam pizze.
- Dobra, dobra ja tylko żartowałem. - powiedział niewinnie.
- To jakie zamówić? - spytała Ania i po chwili już dzwoniła składając zamówienie.
- Okey to pizza zamówiona... - powiedziała Ania odkładając telefon. Ja z rudowłosą przeglądałyśmy program telewizyjny w celu znalezienia czegoś fajnego do pizzy, a Adam poszedł gdzieś...W sumie nie wiem gdzie. Patrzyłam na wszystkie literki nie mogąc znaleźć jakiegoś fajnego tytułu.
- Ej patrz za godzinę będzie spider-man! - powiedziała z radością moja przyjaciółka.
- Na jakim kanale? - spytałam nie mogąc znaleźć w gazecie tego filmu.
- Na...Na polsacie! O nie!! Znów będą godzinne reklamy! - jęknęła.
- Oj no weź znów pośmiejemy się z: Regenerum regeneracyjne serum regenerujące coś tam...Hehe! - powiedziałam ze śmiechem. W końcu doszła nasza pizza, akurat wtedy kiedy zaczął się film. Po chwili dołączył również Adam, który jak się okazało był w toalecie.
- No nie!! - powiedzieliśmy wszyscy kiedy przerwali w najciekawszym momencie i zaczęła się reklama... Było dosyć śmieszne, bo jedna reklama mówiła o tym, że coś tam nas odpowiednio nawadnia, a druga mówiła o tym by pozbyć się wody z organizmu, więc wiecie jeśli się odwodnicie to możecie się nawodnić, a jeśli z tym przesadzicie to możecie się odwodnić...Hehe...Nieważne...
- To ja pójdę po popcorn. - powiedział Adam kiedy pizza już się skończyła.
----------------------------
Dość nudny rozdział, ale po prostu nie miałam jakoś do niego weny, jeśli się wam  nie podoba to napiszcie to spróbuję napisać coś lepszego od tego XD

3 komentarze:

  1. Rozdział jest jak najbardziej w porządku ;). Czekam na kolejny c:.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dlaczego tak krótko? Rozdział jest spoko i życzę Ci duuuużooo weny. Czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe fajny rozdział. Ja tez nienawidzę polsatu i tych powalonych reklam

    OdpowiedzUsuń