środa, 9 września 2015

Rozdział 20 Nie płacz

Przeszliśmy obok Roberta i szliśmy dalej.
- Adam. - zwróciłam się do niego.
- Tak? - spytał z uśmiechem. Z szczerym, pełnym uczuć uśmiechem...
- Obiecujesz, że mnie nie zdradzisz? - spytałam...Jestem głupia!! Przecież mu ufam wiem, że tego nie zrobi!
- Oczywiście, że nie...Nie ufasz mi? - spytał spokojnie.
- Ufam ci, tylko po tym co się stało z Robertem... - urwałam nagle...Nie chciałam do tego wracać...To przeszłość.
- Rozumiem. - powiedział i pocałował mnie w usta, co poprawiło mi humor i usunęło jakiekolwiek wątpliwości.
- Jak tam Paula? Dopiero co z tobą zerwałem, a ty już nowego se znalazłaś! Wiedziałem, że taka będziesz! Zawsze byłaś taka oschła wobec mnie... - ja oschła wobec niego? Chyba raczej na odwrót...Serio miałam z niego kpinę.
- Idioto myślisz, że nie widziałam jak całowałeś się z tamtą laską? Żal mi tej dziewczyny. - powiedziałam z kpiną i śmiechem w głosie.
- Pożałujesz tego dziwko! - krzyknął i wtedy Adam wkroczył do akcji.
- Ty pało co ty sobie myślisz?! Że możesz ją tak po prostu ją wyzywać?! Jesteś gorszy od niej, więc się lepiej nie odzywaj!!! - krzyknął Adam i to chyba podziałało, bo Robcio sobie poszedł...
- Nie przejmuj się nim. - powiedział Adam przytulając mnie co było bardzo miłe z jego strony.
- Nie przejmuje się...Nawet mam z niego ubaw...Żal mi tylko tej dziewczyny. - powiedziałam, a Naruciak oderwał się ode mnie i poszliśmy w stronę jego domu. Live minął am świetnie, wygłupialiśmy się i śmieliśmy, aż nagle przerwały nam otwierające się drzwi. Po drugiej stronie stała, chuda jak patyk, wymalowana jak straszydło blondynka...Miała chyba dwumetrowe szpile! Ja można w takim czymś chodzić! Ubrana też była jak jakaś dziwka...Miała sukienkę z duuużym dekoldem i była tak krótka, że było jej widać prawie majtki!!
- Co ona tu robi!!? - krzyknęłam patrząc na zdezorientowanego Adasia.
- Sam nie wiem!! Czego chcesz!? - zwrócił się do blondyny...Czyli prawdopodobnie się znają! Niech to nie będzie to o czym myślę.
- Jak to czego Adasiu? - spytała pustym głosem. O co chodzi.
- Co to ma znaczyć! - przerwałam, a z moich oczu poleciały łzy...Nie chciałam stracić Adama...Nagle zaczęłam się trząść i chyba zemdlałam. Obudziłam się w pokoju Adama, a sam właściciel tego pokoju siedział obok mnie na łóżku.
- Wstałaś już. - uśmiechnął się Naruciak tak jakby tamta akcja nie miała miejsca...O nie! Ja się tak nie dam!!
- A laska co tu przyszła kto to był!! Jak mi to wytłumaczysz hmm!? - krzyknęłam zdenerwowana wyskakując z łóżka.
- Jaka laska? Kiedy nagrywaliśmy live zasnęłaś...Może coś ci się przyśniło. - powiedział, a ja zaczęłam zagłębiać się w jego oczy szukając kłamstwa, jednak nie znalazłam...A więc mówi prawdę...Nie chcę stracić Adama i to pewnie dlatego mi się to przyśniło. Z moich oczu popłynęły łzy na myśl o tym, że mogę go stracić.
- Nie płacz. - powiedział i mocno mnie przytulił...Nie pytał o nic, po prostu milczał i to mnie uspokoiło...
------------------------------------------------------------------
CZYTAJ NOTKĘ:
A więc następny blog będzie o...Nawet nie wiecie jak ciężko mi wybrać, bo jeśli chodzi o większość głosów to jest to mają po tyle samo głosów, a uzasadnienia też są dobre i mam dylemat...Myślałam nad tym i jestem gotowa podjąć się zadania, które wymyśliłam...Po tym blogu założę dwa blogi...Jeden o Smavie, a drugi o Masterczułku....Tylko, że na nich rozdziały pojawiałyby się co tydzień w niedzielę, bo wtedy mam najwięcej luzu...Jedno opowiadanie już jest pisane, a jeśli ktoś miałby pomysł na drugie...Wystarczy mi tylko taki zarys to wysyłać ten pomysł na pocztę:
 patrycjaiopowiadania@gmail.com  Czekam na pomysły :D

2 komentarze:

  1. Rozdział fajny i bardzo jestem ciekawa czy serio to był sen czy Adam kłamie i mam nadziejże , że to był tylko głupi sen. Czekam na kolejny rozdział jak i nowe opowiadania i sama głupia zrobiłam dzisiaj nowego bloga i niedługo zaczną się pojawiać rozdziały tylko najpierw trzeba je napisać i niestety same się nie napiszą . Życzę weny jak i wytrzymania w szkole :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Super rozdzial i mam nadzieje ze to tylko seni zycze weny :*

    OdpowiedzUsuń