- Wstawaj. - usłyszałam. Otworzyłam oczy i nagle poczułam znów ten ból w ręce...Nie wiem jak ja z tym bólem zasnęłam...Rozejrzałam się. Jestem nadal w samochodzie i właśnie wysiadamy. Z moich oczu poleciały łzy...To tak strasznie bolało!!
- Wytrzymaj jeszcze troszkę. - powiedział Naruciak pomagając mi wyjść z samochodu. Otarłam łzy i uśmiechnęłam się do chłopaka.
- Jak tam Paula? Nie bój się, wszystko będzie dobrze. - powiedział tata uśmiechając się do mnie.
- Wszystko dobrze tato. - odparłam wysilając się na wesoły ton. Weszliśmy do środka budynku. Wszystko było białe, oprócz krzesełek w poczekalni, one były w kolorze niebieskim. Był to inny szpital, ale i tak przypominał mi ten, w którym umarła mama...Paulina ni myśl o tym!
- Adam usiądź z nią w poczekalni, ja wypełnię zapis z Kubą. - powiedział i poszedł w stronę recepcji. Czemu ta ręka tak cholernie boli!! Miałam ochotę wydrzeć mordę na cały budynek, ale nie miałam już siły. Usiadłam na niebieskim krzesełku, a zaraz obok mnie ujrzałam również Adama. Położyłam głowę na jego ramieniu i zamknęłam oczy próbując zapomnieć o bólu, jednak nie udało mi się to...Czułam jakby ręka bolała mnie coraz bardziej.
- Chodź Paula. - usłyszałam głos taty. Otworzyłam leniwie oczy i wstałam.Wzięli mnie na salę i zagipsowali mi rękę, teraz ból już ustawał.
- No już gotowe. Możesz już iść tylko uważaj na rękę. - powiedział lekarz. Był bardzo miły, jednak jego asystentka już nie za bardzo. Powiedziałam Do widzenia i wyszłam z sali. Czekał tam tylko Adam, gdyż mój tata poszedł z Kubą do łazienki, chłopak od razu wstał i popatrzył mi w oczy. Odwróciłam wzrok i zaczęłam patrzyć na ścianę.
- I jak tam ręka? - spytał nie wiedząc co powiedzieć.
- Dobrze. - odpowiedziałam krótko.
- Słuchaj Paula to co się wydarzyło w parku to...Ech... - zaczął, a ja spuściłam głowę z wielkimi rumieńcami na polikach.
- Zostańmy przyjaciółmi. - powiedział nagle jakby z bólem. Czemu on to robi? Nie wie, że ja do niego czuję to samo? A może okłamał mnie mówiąc, że mnie kocha? Paula przestań o tym myśleć!! Teraz albo nigdy!!
- Mam lepszy pomysł. - powiedziałam cicho spalając się ze wstydu. Mimo, że patrzyłam w podłogę to bardzo dobrze wiedziałam jaką ma teraz minę. Odważyłam się spojrzeć na jego twarz i dostrzegłam tam zaciekawienie.
- Jaki? - spytał w końcu nie wytrzymując...Zrobię to!!! Moje serce zaczęło bić jeszcze szybciej niż przedtem, moje nogi odmawiały posłuszeństwa, a głowa mówiła, że jeśli to zrobię to zniszczę wszystko. Westchnęłam i spojrzałam w oczy Adama...Teraz już wiedziałam...Bałam się, ale przezwyciężyłam strach i szybko przybliżyłam twarz do twarzy chłopaka tak blisko, że nasze usta złączyły się w pocałunku. Zamknęłam oczy i poczułam tak miłe ciepło. Jedną ręką złapałam Adam za policzek jeszcze bardziej pogłębiając pocałunek. On objął mnie w pasie...Czułam ciepło, miłość, szczęście i jeszcze większe pożądanie...Chciałam go mieć...Mieć go tylko i wyłącznie dla siebie. Zabrakło nam oddechu i oderwaliśmy się od siebie. Teraz patrzyliśmy sobie w oczy uśmiechając się. No kto by pomyślał, że nasz pierwszy pocałunek będzie w szpitalu...
- Od teraz jesteś tylko mój. - powiedziałam, zaraz po tym chichocząc.
- A ty moja. - odpowiedział. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy...Przyszedł tata i po chwili byliśmy już w drodze powrotnej. Nie mogłam uwierzyć, że kiedy tu jechaliśmy byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, a w powrocie już parą...Kiedy byliśmy pod domem wysiedliśmy z samochodu.
- Chodź musisz trochę odpocząć. - powiedział tata, lecz ja nie byłam już ani trochę zmęczona...
- Tato nie jestem zmęczona...Mogę się przejść? - spytałam.
- Nie. - odpowiedział tata równocześnie z Adamem.
- Czemu nie? - spytałam udając minę szczeniaka.
- Musisz wypocząć i tyle... - powiedział Naruciak...Ale on opiekuńczy...Najgorsze jest to, że Robert może się tu gdzieś kręcić, mam nadzieję, że go nie spotkam.
- No dobra, ale chodź ze mną Adam, bo będzie mi się nudzić. - powiedziałam. Wszyscy zgodzili się na ten układ. Weszliśmy do mojego pokoju i usiedliśmy na łóżku.
- To co robimy? - spytał Adam. Znałam odpowiedź i on chyba też...Po krótkiej chwili nasze usta znów się zetknęły. Kiedy zabrakło nam powietrza odsunęliśmy się od siebie i spojrzeliśmy sobie w oczy z uśmiechem.
- Co powiesz na live? - spytał nagle...Chodziło mu o to co youtuberzy grali na żywo w gry, a widzowie mogli komentować?
- No dobrze, ale co będziemy na nim robić? - spytałam z uśmiechem podchodząc do swojego komputera...
- Grać w gry, które prześlą nam widzowie...To wiesz co ja pójdę po kamery z domu. - powiedział i zaczął wychodzić, jednak go zatrzymałam.
- Jesteś idiotą...Zamiast wszystko tu przynosić to może po prostu ja do ciebie pójdę hmm? - zaproponowałam. Powiedziałam tacie, że wychodzę i obiecuję, że nie będę nadwyrężać ręki i wyszliśmy. Po drodze spotkaliśmy kogoś... Był to Robert, siedział na ławeczce w parku całując się z jakąś dziewczyną, kątem oka jednak patrzył na mnie chcąc wzbudzić u mnie zazdrość. Debil. Przeszłam obok całującej się pary obojętnie, trzymając ciepłą rękę Adama... Żal mi było tylko tej jego dziewczyny...Gdyby wiedziała jaki Robert jest na prawdę...
------------------------------------------------
CZYTAĆ NOTKĘ:
Wiem, że krótki rozdział, no ale trudno...W ogóle rozdziały na wszystkich moich blogach będą pojawiały się rzadziej niż wcześniej...Jest to spowodowane szkołą, szczególnie, że zaczęłam gimnazjum i chciałabym mieć dobre oceny...W ogóle ten blog malutkimi kroczkami zbliża się do końca, więc napiszcie w komach o jakim polskim youtuberze chcielibyście następnego bloga...Chce wiedzieć wcześniej, gdyż mogłabym już zacząć pisać to opowiadanie, wtedy miałabym parę gotowych rozdziałów i byłoby łatwiej...
Fajnie było by przeczytać coś o JDabrowsky :D Kocham go <3 Tak jak Naruciaka <3 Ogólnie to super blog,kocham,kocham,kocham :* :*
OdpowiedzUsuńProponuję następnego fanficka o kimś o kim jest mało opowiadań. Nie wiem... Mandzio, Boxdel...
OdpowiedzUsuńA rozdział jest supi xd
Tak jak na każdym blogu teraz rozdziały są zadziej. Sama przecież tak będę mieć od poniedziałku dopiero zacznie się męczarnia.
OdpowiedzUsuńRozdział super jak każdy i tak słodki i w końcu są razem. A co do kolejnej osoby to napisz o tym którego lubisz i o którym będzie Ci się dobrze pisało. A jeśli chcesz znać moja opinie o kim bym chciała czytać to KAIKO. Oj coś czuje ze nie będę miała tylko jednego opowiadania z nim.
ja nie oglądam youtuberów, ale od czasu do czasu słyszy się o którymś... MOŻE MULTI? :D
OdpowiedzUsuńCzułek albo Multi
OdpowiedzUsuńNareszcie są razem!! Czekam <3
Ja tam polecam do nowego ff Yooczok'a. ;D
OdpowiedzUsuńRozdział świetny!
Przypominam o nominacji do PB, więcej info. u mnie! ;)