piątek, 4 września 2015

Rozdział 19 Od teraz jesteś tylko mój...

- Wstawaj. - usłyszałam. Otworzyłam oczy i nagle poczułam znów ten ból w ręce...Nie wiem jak ja z tym bólem zasnęłam...Rozejrzałam się. Jestem nadal w samochodzie i właśnie wysiadamy. Z moich oczu poleciały łzy...To tak strasznie bolało!!
- Wytrzymaj jeszcze troszkę. - powiedział Naruciak pomagając mi wyjść z samochodu. Otarłam łzy i uśmiechnęłam się do chłopaka.
- Jak tam Paula? Nie bój się, wszystko będzie dobrze. - powiedział tata uśmiechając się do mnie.
- Wszystko dobrze tato. - odparłam wysilając się na wesoły ton. Weszliśmy do środka budynku. Wszystko było białe, oprócz krzesełek w poczekalni, one były w kolorze niebieskim. Był to inny szpital, ale i tak przypominał mi ten, w którym umarła mama...Paulina ni myśl o tym!
- Adam usiądź z nią w poczekalni, ja wypełnię zapis z Kubą. - powiedział i poszedł w stronę recepcji. Czemu ta ręka tak cholernie boli!! Miałam ochotę wydrzeć mordę na cały budynek, ale nie miałam już siły. Usiadłam na niebieskim krzesełku, a zaraz obok mnie ujrzałam również Adama. Położyłam głowę na jego ramieniu i zamknęłam oczy próbując zapomnieć o bólu, jednak nie udało mi się to...Czułam jakby ręka bolała mnie coraz bardziej.
- Chodź Paula. - usłyszałam głos taty. Otworzyłam leniwie oczy i wstałam.Wzięli mnie na salę i zagipsowali mi rękę, teraz ból już ustawał.
- No już gotowe. Możesz już iść tylko uważaj na rękę. - powiedział lekarz. Był bardzo miły, jednak jego asystentka już nie za bardzo. Powiedziałam Do widzenia i wyszłam z sali. Czekał tam tylko Adam, gdyż mój tata poszedł z Kubą do łazienki, chłopak od razu wstał i popatrzył mi w oczy. Odwróciłam wzrok i zaczęłam patrzyć na ścianę.
- I jak tam ręka? - spytał nie wiedząc co powiedzieć.
- Dobrze. - odpowiedziałam krótko.
- Słuchaj Paula to co się wydarzyło w parku to...Ech... - zaczął, a ja spuściłam głowę z wielkimi rumieńcami na polikach.
- Zostańmy przyjaciółmi. - powiedział nagle jakby z bólem. Czemu on to robi? Nie wie, że ja do niego czuję to samo? A może okłamał mnie mówiąc, że mnie kocha? Paula przestań o tym myśleć!! Teraz albo nigdy!!
- Mam lepszy pomysł. - powiedziałam cicho spalając się ze wstydu. Mimo, że patrzyłam w podłogę to bardzo dobrze wiedziałam jaką ma teraz minę. Odważyłam się spojrzeć na jego twarz i dostrzegłam tam zaciekawienie.
- Jaki? - spytał w końcu nie wytrzymując...Zrobię to!!! Moje serce zaczęło bić jeszcze szybciej niż przedtem, moje nogi odmawiały posłuszeństwa, a głowa mówiła, że jeśli to zrobię to zniszczę wszystko. Westchnęłam i spojrzałam w oczy Adama...Teraz już wiedziałam...Bałam się, ale przezwyciężyłam strach i szybko przybliżyłam twarz do twarzy chłopaka tak blisko, że nasze usta złączyły się w pocałunku. Zamknęłam oczy i poczułam tak miłe ciepło. Jedną ręką złapałam Adam za policzek jeszcze bardziej pogłębiając pocałunek. On objął mnie w pasie...Czułam ciepło, miłość, szczęście i jeszcze większe pożądanie...Chciałam go mieć...Mieć go tylko i wyłącznie dla siebie. Zabrakło nam oddechu i oderwaliśmy się od siebie. Teraz patrzyliśmy sobie w oczy uśmiechając się. No kto by pomyślał, że nasz pierwszy pocałunek będzie w szpitalu...
- Od teraz jesteś tylko mój. - powiedziałam, zaraz po tym chichocząc.
- A ty moja. - odpowiedział. Niestety wszystko co dobre kiedyś się kończy...Przyszedł tata i po chwili byliśmy już w drodze powrotnej. Nie mogłam uwierzyć, że kiedy tu jechaliśmy byliśmy najlepszymi przyjaciółmi, a w powrocie już parą...Kiedy byliśmy pod domem wysiedliśmy z samochodu.
- Chodź musisz trochę odpocząć. - powiedział tata, lecz ja nie byłam już ani trochę zmęczona...
- Tato nie jestem zmęczona...Mogę się przejść? - spytałam.
- Nie. - odpowiedział tata równocześnie z Adamem.
- Czemu nie? - spytałam udając minę szczeniaka.
- Musisz wypocząć i tyle... - powiedział Naruciak...Ale on opiekuńczy...Najgorsze jest to, że Robert może się tu gdzieś kręcić, mam nadzieję, że go nie spotkam.
- No dobra, ale chodź ze mną Adam, bo będzie mi się nudzić. - powiedziałam. Wszyscy zgodzili się na ten układ. Weszliśmy do mojego pokoju i usiedliśmy na łóżku.
- To co robimy? - spytał Adam. Znałam odpowiedź i on chyba też...Po krótkiej chwili nasze usta znów się zetknęły. Kiedy zabrakło nam powietrza odsunęliśmy się od siebie i spojrzeliśmy sobie w oczy z uśmiechem.
- Co powiesz na live? - spytał nagle...Chodziło mu o to co youtuberzy grali na żywo w gry, a widzowie mogli komentować?
- No dobrze, ale co będziemy na nim robić? - spytałam z uśmiechem podchodząc do swojego komputera...
- Grać w gry, które prześlą nam widzowie...To wiesz co ja pójdę po kamery z domu. - powiedział i zaczął wychodzić, jednak go zatrzymałam.
- Jesteś idiotą...Zamiast wszystko tu przynosić to może po prostu ja do ciebie pójdę hmm? - zaproponowałam. Powiedziałam tacie, że wychodzę i obiecuję, że nie będę nadwyrężać ręki i wyszliśmy. Po drodze spotkaliśmy kogoś... Był to Robert, siedział na ławeczce w parku całując się z jakąś dziewczyną, kątem oka jednak patrzył na mnie chcąc wzbudzić u mnie zazdrość. Debil. Przeszłam obok całującej się pary obojętnie, trzymając ciepłą rękę Adama... Żal mi było tylko tej jego dziewczyny...Gdyby wiedziała jaki Robert jest na prawdę...
------------------------------------------------
CZYTAĆ NOTKĘ:
Wiem, że krótki rozdział, no ale trudno...W ogóle rozdziały na wszystkich moich blogach będą pojawiały się rzadziej niż wcześniej...Jest to spowodowane szkołą, szczególnie, że zaczęłam gimnazjum i chciałabym mieć dobre oceny...W ogóle ten blog malutkimi kroczkami zbliża się do końca, więc napiszcie w komach o jakim polskim youtuberze chcielibyście następnego bloga...Chce wiedzieć wcześniej, gdyż mogłabym już zacząć pisać to opowiadanie, wtedy miałabym parę gotowych rozdziałów i byłoby łatwiej...

6 komentarzy:

  1. Fajnie było by przeczytać coś o JDabrowsky :D Kocham go <3 Tak jak Naruciaka <3 Ogólnie to super blog,kocham,kocham,kocham :* :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Proponuję następnego fanficka o kimś o kim jest mało opowiadań. Nie wiem... Mandzio, Boxdel...
    A rozdział jest supi xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak jak na każdym blogu teraz rozdziały są zadziej. Sama przecież tak będę mieć od poniedziałku dopiero zacznie się męczarnia.
    Rozdział super jak każdy i tak słodki i w końcu są razem. A co do kolejnej osoby to napisz o tym którego lubisz i o którym będzie Ci się dobrze pisało. A jeśli chcesz znać moja opinie o kim bym chciała czytać to KAIKO. Oj coś czuje ze nie będę miała tylko jednego opowiadania z nim.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie oglądam youtuberów, ale od czasu do czasu słyszy się o którymś... MOŻE MULTI? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czułek albo Multi
    Nareszcie są razem!! Czekam <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tam polecam do nowego ff Yooczok'a. ;D
    Rozdział świetny!
    Przypominam o nominacji do PB, więcej info. u mnie! ;)

    OdpowiedzUsuń